Historia internetu jako takiego, sięga końca lat 60-tych dwudziestego wieku, kiedy to na zlecenie amerykańskiego Departamentu Obrony naukowcom uniwersyteckim udało się stworzyć system, dzięki któremu można było przesyłać informacje nawet w razie niszczącego ataku nuklearnego. Dzięki wyeliminowaniu punktów centralnym informacja “nauczyła się” sama znajdować alternatywną drogę. Wszystko to działo się za pośrednictwem sieci komputerowej.
Z czasem. projektowane w ściśle militarnych celach rozwiązania znalazły zastosowanie w celach cywilnych - początkowo w środowisku uniwersyteckim, ostatecznie stając się nieodłącznym elementem współczesnej cywilizacji. Kolejnym krokiem milowym w rozwoju internetu stało się opracowanie w 1980 roku przez fizyka Tima Bernersa - Lee - pracującego dla szwajcarskiego ośrodka CERN - prototypu hipertekstowego systemu przechowywania informacji, dzięki któremu - poprzez stosowanie aktywnych odnośników (czyli właśnie “hipertekstu”) - naukowcy przeglądając jeden dokument, mogli uzyskiwać dostęp do innych, powiązanych dokumentów - niezależnie od ich fizycznej lokalizacji. Dziewięć lat później powstała pierwsza propozycja opisu takich właśnie dokumentów. Tak narodził się HTML, czyli HyperText Markup Language. W 1991 roku opublikowano pierwszy formalny opis HTML i tym samym rozpoczęła się era tworzenia stron www. Początkowo, strony internetowe były bardzo proste - składały się głównie z tekstów, których jedynym urozmaiceniem były na przykład pogrubienia, czy podkreślenia określonych fragmentów. Oczywiście od samego początku integralnym elementem stron były odnośniki hipertekstowe, zwane dziś po prostu “linkami”, które w rzeczywistości zadecydowały o atrakcyjności nowego rozwiązania. To dzięki nim internet jest dziś tym, czym jest. Same strony www natomiast, przez lata zmieniły się nie do poznania. Dziś coraz częściej mówi się już o “aplikacjach www”, czyli programach, które wykorzystują technologie wykraczające bardzo daleko poza typowy HTML.
Od czego zacząć?
Jeszcze pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku, osoba pragnąca rozpocząć swoją przygodę z tworzeniem stron www przede wszystkim, musiała zapoznać się z co najmniej podstawami języka HTML. W użyciu były wprawdzie rozmaite edytory umożliwiające...
Edytor “wizualny”, czy pisanie “z palca”?
Od samego początku developerom - czyli twórcom - stron internetowych towarzyszyły akademickie dyskusje przypominające nieco debaty o przysłowiowej “wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy”. Chodzi tu przede wszystkim...
HTML nie wystarczy
Początkowo strony internetowe były prostymi dokumentami sformatowanymi za pomocą znaczników HTML. Mogły zawierać osadzone obrazki, czasem tabele, czasem pliki do pobrania. Trudno jednak było mówić o poważniejszych interakcjach z użytkownikiem....